5 Rzeczy które musisz dziś zrobić

czerwca 25, 2016




Po piątej rano było już zaawansowanie widno. Po szóstej ciepło, z lekką nutą chłodniejszego orzeźwienia w lesie. Mazowsze. Ptaki nie spały już od kilku godzin. Wszystko od rana wskazywało, że to musi być dobry dzień


Możesz jeszcze coś do niego dodać. Pięć rzeczy, które będą cię kosztować trochę trudu, ale warto ich spróbować.


(0) Dobra kawa lub herbata. Albo szklanka wody. 

Ok, rzecz przedwstępna. Punkt zero. Możesz go pominąć. Ale nie rób tego (chyba, że czas goni). Usiądź po prostu na 2 minuty, daj odpocząć myślom, daj odpocząć sobie. Zanim wejdziesz w nowy dzień pewnym krokiem, chwilę skup się na tym co wokół ciebie: pomieszczeniu, pogodzie za oknem, tym co musisz zrobić. Spokojne rozpoczęcie dnia pomoże ci nie pogubić się w wirze obowiązków. A nawet, jeśli masz w planach leniwy dzień lub leniwy poranek będący wstępem do pracowitego popołudnia, pomoże ci to trochę uporządkować pierwsze kroki nowego dnia. Albo skupić się na chwilę na sobie. Bo tu właśnie chodzi o ciebie. Pobądź ze sobą 2 minuty, spokojnie wypij trochę kawy lub herbaty. Albo kilka łyków wody. To są tylko twoje 2 minuty. Niech będą ciche, spokojne, nakierowane do wnętrza. Może ich być więcej, dwie to takie minimum (bo wiem, że tę ilość łatwo wygospodarować).

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Często zdarza mi się śniadanie zostawiać już na koniec przygotowań do wyjścia i zjadać je w pośpiechu (niekoniecznie siedząc). Gdy to możliwe, bo nie zakłóca innym snu, smartfon odtwarza muzykę. Tylko że przerwa przed podjęciem działań jest mega ważna. Albo chociaż pomocna.

(1) Jeszcze raz przejrzyj plany.

To, co zapisałeś wczoraj lub tydzień wcześniej, niekoniecznie musi być ważne dziś rano. Mogły się zmienić warunki, okoliczności, potrzeby. Znajdź chwilę, by jeszcze raz przejrzeć plany na nowy dzień. Szczególnie gdy wiesz, że masz mnóstwo haseł i zadań do wykonania, a czasu jak zwykle niewiele. Spójrz, co musisz wykonać w pierwszej kolejności, co opcjonalnie, a co może poczekać. Nadaj swoim zadaniom kolejność (może to być podział na te 3 kategorie, może być na więcej). 

Ta czynność da ci kilka cennych rzeczy (i mniej frustracji, jeśli wykonasz masę rzeczy mogących pierwotnie poczekać, a zaniedbasz absolutne obowiązki i rzeczy do zrobienia w pierwszej kolejności). Przede wszystkim jeszcze raz spojrzysz na obowiązki do wykonania, przejrzysz plany, będziesz mieć chwilę by je spokojnie przemyśleć po drodze, trochę odciążysz dzień, albo... będąc jeszcze w domu przypomnisz sobie o tym, że musisz coś zabrać ze sobą.


(2) Zrób min. 2 osobom przyjemność 

Wyobraź sobie, że jest rano, ,,miasto budzi się'', zaspani ludzie na siebie wpadają na ulicy, a ty już teraz wykonasz życzliwy gest. Możesz sprawić, że czyjś dzień stanie się lepszy (małe gesty naprawdę działają i potrafią przemienić szarą rutynę). Ale i ty skorzystasz. Bo napełnisz się pozytywną energią i nastawieniem. Po prostu będzie cię cieszyło to, że ktoś się ucieszy - proste. To nastawienie na korzyść może brzmieć egoistycznie, ale nie musi. Nie myśl o tym, że coś dostaniesz w zamian. Postaw sobie za cel zrobienie dwóch miłych rzeczy bliskim lub obcym osobom. Zadziała.

(3) Idąc patrz na wszystko otaczającą rzeczywistość - na drogę, na ludzi wokół  - jak na nowe miejsce w którym spędzasz pierwszy dzień urlopu.

Takie ,,oszukanie" samego siebie może być nie tylko oczyszczające, nie tylko wyrywające z rutyny, ale także stać się może ciekawą przygodą. Wyobraź sobie, że tę samą drogę przemierzasz 365 razy w roku (zakładając, że robisz to tylko raz dziennie, a przecież trzeba też wrócić). Każdemu się może po czasie znudzić. 
Potraktuj więc to otoczenie jako coś nowego. Oto rano wstajesz i jesteś na wakacjach albo na delegacji. Idziesz z fascynacją i ciekawością tego, co za rogiem. Oddychasz głęboko, podziwiasz budynki, obserwujesz ludzi, wypatrujesz znaków pory roku, która właśnie trwa. 

Możesz odkryć, że choć to miejsce znasz od miesięcy, jest dla ciebie nowe. Bo codziennie mijasz kogoś innego, bo jeszcze wczoraj listki na tym drzewie były malutkie a dziś urosły większe, bo kwitną kasztany a więc wkrótce matury, bo zaczyna pachnieć lipa w parku. W tym miejscu ktoś sprzedaje kwiaty (nie było go tu wczoraj), a tam pojawił się w nocy mural (a więc budynek już wygląda inaczej).


(4) Doceniaj ludzi, bądź empatyczny. Nawet jeśli ktoś jest szorstki pomyśl, że może to nie jego dzień. I spróbuj zrozumieć, bądź wyrozumiały.

Zdecydowanie najtrudniejszy punkt na tej liście. Kilka razy na blogu o tym pisałem. Ludzie, których spotykamy są różni. Każdy z nich ma za sobą jakieś relacje, jakieś doświadczenia, porażki i swoją własną historię życia. To, że jest opryskliwy albo małomówny może nie być w pełni jego winą, ale doświadczeniem wyniesionym z domu. On może jedynie nad tymi wadami pracować. Jeśli ich nie wypracował (albo nie podszedł do naprawy), może mieć problemy. My jednak nie jesteśmy od oceniania jego zachowań. My tu musimy nauczyć się żyć razem. 

Gdy ktoś cię wnerwi, zdenerwuje i wkurzy, postaraj się dostrzec w nim pierwiastek niewinności. Trudno. Szczególnie, że czasem aż się prosi, by #@$%$#@&!%, ale trzeba zachować powściągliwość języka i emocji.

Gdy ktoś zadziała na ciebie destrukcyjnie, postaraj się być wyrozumiałym. Albo chociaż neutralnym. To, że jest poddenerwowany, poirytowany, w złym humorze to być może stan przejściowy, nieudany poranek, problem rodzinny (gdy kogoś znasz, zauważysz jego zmianę nastroju, gorzej z kimś przygodnie spotkanym). 
 
(5) Każdą osobę, z którą będziesz rozmawiać za coś pochwal. Może być nawet za super t-shirt :)

I tu nie chodzi o zaczepianie niewinnych ludzi i wrzucanie w ich ramiona komplementów (u nas nadal uwarunkowaniem kulturowym jest niewychylanie się i nawet uśmiech do obcej osoby często jest podejrzany). Jeśli z kimś rozmawiasz, powiedzmy że minimum 1 minutę (bo jedno zdanie to często za mało, minuta jest bezpieczna bo z reguły wymieniasz kilka słów więcej i już zaczyna się jakaś relacja), powiedz mu coś miłego, pochwal za coś: za uśmiech, pogodę, radość, a jeśli nie chcesz tak bezpośrednio i wchodząc w czyjąś prywatną przestrzeń, może to być zwrócenie uwagi na jakiś detal: kolczyki, koszulkę, zawieszkę, breloczek, cokolwiek. Ludzie lubią być chwaleni i doceniani. Pod warunkiem, że tę wiedzę wykorzystasz nie do manipulacji, a autentycznego zrobienia komuś przyjemności, korzyść mogą mieć obie strony (patrz punkt 2).


*

Nie jest to lista, która zagwarantuje ci stuprocentowy sukces i sprawi, że życie już zawsze będzie w porządku. Jeśli przed tobą dobry dzień i ma być ok, to te punkty mogą pomóc ci trochę jeszcze z tego wszystkiego wycisnąć. Można tu tylko polepszyć nadchodzące godziny. Spróbuj, spróbować warto. Jak będzie lipa, to jutro nie próbuj :) A jeśli będzie ok, czerp pełnymi garściami (będzie mi miło).



Wpis powstał w ramach cyklu na blogu Zwolnij i bądź wolny, w którym łączę radzenie sobie z chaosem świata i usunięcie ze swojego życia barier i ograniczeń, które nakłada na nas własna psychika. Poprzednie wpisy znajdziesz tu


--
Zdjęcie na wolnej licencji CC0 pobrałem z www.pexels.com

Może zainteresuje Cię jeszcze...

0 komentarze