Żyć tak, jakby inni nas nie krzywdzili?

czerwca 01, 2016



Świat nie jest bajką. Istnieje w nim zło. Ale jest też dobro. Skupiając się ciągle na negatywnych cechach rzeczywistości możemy nie zauważać pozytywów. Żyjąc w ciągłej niewierze w życzliwość innych, popaść możemy w zwątpienie w człowieka. Ten wpis to krótkie ćwiczenie


(wpis jest drugą częścią cyklu Zwolnij i bądź wolny. Pierwszy wpis był tu

Wymyśliłem kiedyś takie ćwiczenie (pewnie niezbyt innowacyjne, a jeśli by w sieci pogrzebać to może ktoś wymyślił podobne) by przez 1 dzień zakochać się we wszystkich ludziach wokół i widzieć w nich tylko dobre cechy. 

Dosyć dziwne i hmmm... naiwne. Bo jakie dobre cechy ma ktoś w naszych oczach zdegenerowany i niereformowalny? To dziwne, ale jakieś pewnie posiada. 

Słyszałem kiedyś o "starych dresach" którzy mają zasady i wychowują "młode dresiki". Gdy idziesz z dziewczyną to cię nie ruszą - sorry, ale mają zasady. Podpytałem kogoś innego, czy to prawda, i już z dwóch źródeł o tym wiem. Ale nie o to tu chodzi. 

Spróbuj przez 1 dzień nie podejrzewać nikogo o złe intencje, wyzbyć się (tylko na ten 1 dzień) przekonania, że świat i ludzie są źli, a każdy chce zrobić ci krzywdę. Myśl od rana: lubią mnie, akceptują, jestem częścią tego tłumu, nikt mi krzywdy nie zrobi (no chyba że wejdziesz w miejsca niebezpieczne, nawet w dzień, albo rzucisz się przestępcy na szyję z okrzykiem: "bracie!". Nie ponoszę ewentualnej odpowiedzialności). 

Pewnie w tym tłumie spotkasz kogoś, komu przeszkadzasz, a tylko dlatego,  że to niezgodne z prawem, nie zaatakuje cię. Może ktoś cię nie akceptuje po jednorazowym pojedynczym spojrzeniu!? Dla znakomitej większości jesteś jednak elementem tłumu, albo nie interesuje go ocenianie ciebie, bo tych osób wokół jest więcej. 

Gdy myślimy że jesteśmy ofiarą to źle. Wprawiamy się wtedy w stan pokrzywdzenia, często błahe rzeczy postrzegamy jako silne ataki. Myśląc o sobie jako o ofierze innych, każdy drobny impuls staje się wstrząsem. Czyjeś niezamierzone zapatrzenie - atakiem skierowanym w nas. Po pewnym czasie będziemy żyć w poczuciu ciągłej krzywdy. Ludzie często nie mają złych intencji, i choć ostrożność jest wskazana, jej nadmiar może nas paraliżować

Niektórzy ludzie są źli, smutni, nieszczęśliwi. Ale wielu ma dobre intencje. Przez 1 dzień niech w twojej głowie każdy będzie na pierwszy rzut oka dobry i pozytywnie nastawiony do życia i świata. Ewentualnie pomyśl, że musi mieć na świecie kogoś, kto go kocha tak bardzo jak ty bliską sobie osobę. 

Przelanie pozytywnych uczuć na innych, tego co dobrego dajemy i otrzymujemy od bliskich, jest nawet przyjemne.

 * 

Wpis powstał w ramach cyklu na blogu Zwolnij i bądź wolny, w którym połączę radzenie sobie z chaosem świata i usunięcie ze swojego życia barier i ograniczeń, które nakłada na nas własna psychika. Pierwszy wpis był tu

Zdjęcie pobrałem na wolnej licencji CC0 ze strony www.pexels.com 

Może zainteresuje Cię jeszcze...

0 komentarze